Historie
„Moja synowa zaczęła nagle obsypywać mnie komplementami, co wydało mi się podejrzane. Szybko przejrzałam jej intencje”
„Rozmawiałyśmy przez ponad godzinę. A raczej to ona mówiła, dopytywała o moje samopoczucie, chwaliła ogród, podziwiała moje kwiaty. Kiedy odjechała, zostałam sama w pustym salonie, z głową pełną pytań. Znałam życie na tyle dobrze, by wiedzieć, że ludzie rzadko zmieniają swoje nastawienie bez wyraźnego powodu”.