Historie
„Robiłam prywatne zakupy dla szefa i jego żony. Nie wiedziałam, że w ten sposób podpisuję na siebie wyrok”
„Zaczęło się niewinnie, od prośby o odebranie paczki z poczty. Szybko stałam się dziewczyną na posyłki mojego szefa, jeżdżąc do jego domu w godzinach pracy. Myślałam, że okazując lojalność, walczę o swoją przyszłość w firmie. Nie miałam pojęcia, że te wszystkie wizyty na jego posesji staną się dowodami w intrydze, która miała zrujnować moje życie”.