Historie
„Miałem tylko posprzątać garaż przed zimą, ale żona znalazła stary list. Jedno zdanie wystarczyło, by rozpętać burzę”
„Wzrok żony padł na szary, niepozorny karton wsunięty pod regał z narzędziami. Zamarłem. Przez ułamek sekundy mój mózg próbował przypomnieć sobie, co dokładnie tam jest, a kiedy ta informacja w końcu do mnie dotarła, poczułem nagły ucisk w żołądku. To było moje prywatne pudło. Pudło, o którym zapomniałem, a które powinienem był zniszczyć lata temu”.