„Filip. Znałam go od dziecka. Pamiętałam go jako bladego chłopca, który nosił koszule zapięte pod samą szyję. Kiedy my biegaliśmy po podwórku, on siedział na ławce i czytał encyklopedię. Nie miałam nic do niego, po prostu wydawał mi się najnudniejszym człowiekiem na planecie. Czułam, że nic z tego nie będzie. Jednak nie miałam nic do stracenia”.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.