Historie
„Żona chciała przemalować salon, a ja miałem już dosyć. Żadna farba nie przykryje muru, który między nami wyrósł”
„Teraz, mając sześćdziesiąt osiem lat, ze smutkiem stwierdzałem, że moje małżeństwo spotkał ten sam los. Nie było żadnej zdrady, żadnego gwałtownego konfliktu ani spektakularnego rozstania. Po prostu z każdym rokiem oddalaliśmy się od siebie, cegła po cegle budując mur obojętności, aż w końcu przestaliśmy się nawzajem widzieć”.