Historie
„Powiedziałam synowej, że wnuk musi wyglądać schludnie w 1 dzień szkoły. Nie sądziłam, że odpyskuje mi przy wszystkich”
„Poczułam, jak krew napływa mi do policzków. Koszulka polo? Bawełniane spodnie? Na rozpoczęcie roku szkolnego? Przecież to strój na plac zabaw, a nie na jedną z najważniejszych uroczystości w życiu małego człowieka. Rozejrzałam się po twarzach zgromadzonych przy stole. Moja siostra wpatrywała się w kubek z herbatą, udając, że nie słyszy rozmowy”.