Historie
„Przyłapałam męża w szklarni z koszem ogórków i dziwnym rumieńcem. Nie chciał powiedzieć, kto czekał na niego w stodole”
„Nigdy nie podejrzewałam mojego męża o tajemnice, zwłaszcza takie, które wymagałyby ukrywania się w dusznej szklarni i okłamywania mnie prosto w oczy. Kiedy zobaczyłam jego zaczerwienioną twarz i usłyszałam, że zabrania mi wejść do naszej własnej stodoły, poczułam, jak grunt usuwa mi się spod nóg”.