Historie
„Na dożynkach mąż ciągle zerkał w stronę namiotu naszej sąsiadki. Gdy tam zajrzałam, zrozumiałam, że patrzył nie bez powodu”
„Myślałam, że po 15 latach małżeństwa znam Roberta na wylot. Jednak gdy na gminnych dożynkach jego wzrok wciąż uciekał w stronę stoiska Elżbiety, poczułam, jak dławi mnie zazdrość. Musiałam tam wejść i poznać prawdę, choć bałam się, że to koniec naszej rodziny. To, co zobaczyłam, odebrało mi mowę”.