Historie
„Dzieci miały scementować nasze małżeństwo. Tymczasem po narodzinach 2. syna mąż zaczął wracać do domu jeszcze później”
„Myślałam, że drugie dziecko uratuje nasz związek. Zostawałam sama z dwójką dzieci, stertą prania, niekończącą się listą zakupów i coraz większym poczuciem, że coś tu nie gra. Zaczęłam być podejrzliwa, choć głośno przed sobą tego nie przyznawałam. Nie mogłam pozbyć się uczucia, że oddalamy się od siebie coraz bardziej, a coś bardzo istotnego dzieje się poza moim zasięgiem”.