Historie
„Wakacje u teściów na wsi miały być jak znalazł na naszą kieszeń. Szkoda, że już 1 dnia obudziły mnie aromaty z chlewni”
„Pierwsza noc minęła spokojnie, choć materac był twardy jak deska, a w pokoju panował zaduch. Moje marzenia o wyspaniu się do dziesiątej prysły jednak brutalnie o godzinie piątej rano. Obudził mnie hałas na podwórku, warczenie silnika i dziwny, bardzo intensywny odór, który wdzierał się przez uchylone okno” .