Historie
„Tata dał bratu kluczyki do nowego auta, a mi powiedział, że życie to nie koncert życzeń. Wtedy pozbyłam się złudzeń”
„Przełknęłam łzy upokorzenia. Przytaknęłam, bo nie chciałam robić scen. Wróciłam do swojego małego mieszkania i następnego dnia o świcie znów taszczyłam ciężkie pudła z ciastami na przystanek autobusowy, marznąc w jesiennym deszczu. Tłumaczyłam sobie, że ojciec ma rację. Że to lekcja samodzielności”.