Historie
„Na emeryturze stałam się dla męża niewidzialna. Wystarczył kurs tańca z sąsiadem, by z zazdrości zzieleniał jak jarmuż”
„Wszystko toczyło się według utartego schematu: zakupy, sprzątanie, gotowanie, wieczorne wiadomości. Zdarzały się miłe chwile, ale coraz rzadziej. Przestał zauważać, że zmieniłam fryzurę, że kupiłam nową bluzkę. A mi po prostu brakowało tego spojrzenia, które mówi: >>Jesteś dla mnie ważna<<”.