Swatka XXI wieku - portale randkowe
W sieci tak jak w życiu: jest mnóstwo ludzi. Ale łatwiej zebrać się na odwagę, kogoś zagadnąć. Potem już się toczy. Często w stronę happy endu...

- Elżbieta Wichrowska, Claudia
Popularność serwisów randkowych jest wielka (tylko w Polsce mają ponad 4 mln użytkowników), coraz więcej osób otwarcie się przyznaje, że z nich korzysta. Twierdzą, że chodzi nie tylko o znalezienie męża czy żony, ale partnera, z którym można spędzić wieczór albo wakacje. Wiele serwisów stosuje testy doboru partnerskiego, algorytmy wskazujące osoby, które mogą do siebie pasować. Poszukiwania są więc łatwiejsze niż gdziekolwiek indziej.
Planowałaś zmiany w życiu?
Nie, profil na Sympatii założyłam właściwie z ciekawości. Byłam wtedy niedługo po rozwodzie. Zaczęłam od przeglądania galerii. Po obejrzeniu kilkudziesięciu zdjęć stwierdziłam, że to chyba nie dla mnie, i miałam zawiesić konto. Ale wtedy znalazłam wiadomość. Chwilę się zastanawiałam, czy odpowiedzieć. Im dłużej przyglądałam się zdjęciu, tym bardziej byłam na tak. Patrzyła na mnie spokojna, jasna, otwarta twarz mężczyzny koło 50. Wymieniliśmy kilka e-maili, rozmawialiśmy na czacie i zaryzykowaliśmy: spotykamy się!
Tremę miałam niesamowitą, większą niż podczas pierwszej randki. Niby nic wielkiego, kino, potem kawa. Ale dawno tak dobrze się nie czułam. Okazało się, że mamy podobne zainteresowania, poczucie humoru, poglądy. Nadawaliśmy na tych samych falach. Potem znów wymiana e-maili. Niemal uzależniłam się od poczty, sprawdzałam kilka razy dziennie, czy napisał. I wreszcie wspólna decyzja: jesteśmy razem. Teraz widujemy się niemal codziennie, a ja chodzę kilka centymetrów nad ziemią. Mamy też plany. Ale... na razie nic o nich nie powiem, bo nie chcę zapeszyć.
Karol z Kamiennej Góry, 38-letni lekarz weterynarii
Szukałeś tej jedynej miłości?
Nie, nie obiecywałem sobie wiele. Konto na portalu randkowym założyłem, kiedy przeniosłem się do innego miasta. Chciałem wiedzieć, co słychać u znajomych, z którymi straciłem kontakt. Na profil Moniki trafiłem przypadkiem. Napisałem do niej kilka słów. Odpowiedź przyszła, ale nie od razu. Uprzejma, choć zdawkowa. Wymieniliśmy kilka wiadomości, żeby podtrzymać kontakt. Okazało się, że pracujemy niedaleko siebie. Co więcej, dojeżdżamy tym samym pociągiem.
Umówiliśmy się pewnego dnia, spontanicznie, SMS-ami, w niezbyt romantycznym miejscu: na stacji PKP. Ja nie miałem kwiatów, a ona nastroju do randkowania. Po prostu razem wracaliśmy do naszej miejscowości, pociągiem podmiejskim, w okropnym hałasie, przy klekocących drzwiach. A mimo to dobrze nam się rozmawiało. Potem bite dwie godziny odprowadzaliśmy się wzajemnie, nie mogąc rozstać. Nim się zorientowałem, opowiedziałem jej wszystko o sobie. Już wtedy wiedziałem, że to początek czegoś nowego, czegoś pięknego. I tak było. W tym miesiącu mijają trzy lata od tego dnia. Jesteśmy małżeństwem, mamy roczną córeczkę, cudowną Julkę.
Paulina z Gorzowa, 22-letnia pielęgniarka
Jesteś rozczarowana?
Założyłam konto na portalu randkowym, bo od dłuższego czasu byłam sama. Zamieściłam naturalne, według mnie fajne zdjęcie, starałam się też, żeby opis był ciekawy. I co? Pisali do mnie „tatusiowie” z postępującą łysiną albo zdeterminowani młodzieńcy. Kiedy powiedziałam o tym koleżance, zdziwiła się: „Dlaczego sama sobie kogoś nie wybierzesz?”. No właśnie – dlaczego?
Przejęłam inicjatywę, pierwsza pisałam do osób, które mnie zainteresowały. I jest rewelacyjnie! Byłam na kilku randkach, dwie z tych znajomości mają się bardzo dobrze, a ja? Cóż, wybieram. Dobrze ma się także moje poczucie własnej wartości. Teraz czuję się atrakcyjną, ładną dziewczyną. Chyba na dobre pożegnałam kompleksy.
Jest kilka rodzajów serwisów (inaczej portali) randkowych. Płatne, gdzie utworzenie i zamieszczenie profilu jest darmowe, ale aby nawiązać kontakt z innym użytkownikiem, należy wykupić abonament (np. sympatia.pl). Są też bezpłatne, najczęściej sponsorowane lub utrzymujące się z reklam (np. www.randki24.pl). Serwisy o częściowej odpłatności oferują dodatkowe usługi, ale samo założenie profilu i komunikowanie się z innymi uczestnikami jest darmowe (np. www.mydwoje.pl).
Polecane
Przerażająca wizja polskiej jasnowidzki. Przewidziała własną śmierć i zdradziła, co czeka nas w XXI wieku
„Mąż czarował na portalu randkowym, jakby był z krainy Oz. Magia się skończyła, gdy wyszło na jaw, z kim flirtuje”
„Nie chciałam być swatką. Ten dar wisi nade mną jak klątwa. Daję szczęście innym, a sama cierpię”
„Po 70-tce szukałam miłości na portalu randkowym. W końcu przestałam się czuć stara i samotna”
„Zakochałem się w lasce z portalu randkowego. Gdy wyszło, że wstawiła zdjęcie kumpeli, poczułem się jak naiwny dzieciak”
Zagadka "Moja żona i moja teściowa" ma 110 lat. To, co widzisz na obrazku, zależy od twojego wieku
40+ to idealny moment na miłość. 3 powody, dla których związek w tym wieku ma szansę się udać
„Chłopak poznany w aplikacji randkowej był czarujący, dopóki go nie odrzuciłam. W ramach zemsty zaczął mnie osaczać”
Promocja
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 8
Neuropeptydy w kosmetyczce. Technologia, która zatrzymuje czas
Współpraca reklamowa
Zaproś sztukę do swojego wnętrza z nową linią Velvet ART
Współpraca reklamowa
Jak dobrać damskie buty zimowe do swojego stylu i sylwetki?
Współpraca reklamowa
Wybierz się do Suntago i wypocznij w tropikalnym stylu
Współpraca reklamowa
„Woda opadła, psy zostały” – rusza kampania pomocowa dla bezdomnych zwierząt
Współpraca reklamowa
Blask, ciepło i styl na chłodniejsze dni z SHEIN
Współpraca reklamowa
Blaupunkt świętuje 100-lecie innowacyjnym gramofonem wertykalnym VT100
Współpraca reklamowa
Paulina Krupińska w Świątecznej Kampanii Homla
Współpraca reklamowa