"W obecnej sytuacji nie mamy czasu, by nasz organizm się zresetował, a to przekłada się na nasze frustracje" [OKIEM EKSPERTA]
"Cały czas jesteśmy w stanie silnego pobudzenia emocjonalnego, a to dodatkowo może powodować, że trudno jest nam zapanować nad swoimi emocjami" - mówi psycholog, Monika Sroka – Ossowska, specjalistka z portalu Avigon.pl.
![Jak radzić sobie z emocjami swoimi i najbliższych w tym trudnym czasie? [PSYCHOLOG RADZI] Jak radzić sobie z emocjami swoimi i najbliższych w tym trudnym czasie? [PSYCHOLOG RADZI]](https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/58/2024/09/unnamed-file-ba9de8f.jpeg?quality=90&resize=938,626)
- Monika Sroka – Ossowska, psycholog, specjalistka z portalu Avigon.pl
Sytuacja, w której obecnie się znajdujemy, jest dla nas wszystkich nietypowa, niecodzienna i tak naprawdę skrajnie ekstremalna, ponieważ nikt z nas się z takim wyzwaniem dotychczas nie miał okazji mierzyć. W związku z tym nie wiemy, jak do końca mamy na nią reagować. Każdy z nas próbuje sobie poradzić z nią na swój sposób. Często okazuje się, że strategie, które w „znanej nam rzeczywistości” były skuteczne obecnie zupełnie nie mają racji bytu. Codzienność przynosi niepewność, lęk, napięcie… niewiadomą. To wiąże się z permanentnym stresem, więc cały czas jesteśmy w stanie silnego pobudzenia emocjonalnego, a to dodatkowo może powodować, że trudno jest nam zapanować nad swoimi emocjami. W związku z tym nawet najdrobniejsza sytuacja może nas wyprowadzić z równowagi i spowodować, że zachowamy się w sposób dla nas nietypowy.
Co może być trudne?
Trudne w obecnym czasie może być zachowanie samokontroli, bo w związku z napięciem i wyczerpaniem bardzo często działamy w sposób pochopny i automatyczny. Może się to objawiać zarówno w przestrzeni relacji partnerskich, jak i relacji rodzic-dziecko. Obecna izolacja fizyczna jest zjawiskiem nieznanym. Większość z nas, nawet jeśli lubi pobyć czasem samemu, to w sytuacji, w której jesteśmy zmuszeni do tego, by przebywać poza swoim naturalnym szerszym otoczeniem, może odczuwać złość, niechęć czy frustrację. Nic dziwnego, bo te ograniczone ramy mają wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie i mogą zaburzać nasze przyzwyczajenia czy rytuały. Mimo że kochamy swoich bliskich i żyjemy z nimi na co dzień, to gdy przebywamy ze sobą 24 h na dobę, może to prowadzić do dodatkowych napięć i konfliktów na różnych płaszczyznach.
Wyzwanie dla rodziców
Ta sytuacja może być szczególnie trudna dla osób samotnie wychowujących dzieci. Samodzielni rodzice nie mogą liczyć na niczyje wsparcie i większość obowiązków spoczywa na nich, a jak wiemy, jest ich wiele. Jeśli pracujemy zdalnie, to problemem może stać się próba pogodzenia obowiązków rodzicielskich, teraz także tych związanych z edukacją w domu, i obowiązków służbowych. Trudne również może okazać się oddzielenie czasu przeznaczonego na pracę i dla rodziny, co może wpływać na to, że jesteśmy w stanie ciągłego pobudzenia i trudno jest nam się zrelaksować, odprężyć etc. W obecnej sytuacji nie mamy czasu, by nasz organizm się zresetował, a to przekłada się na nasz stan emocjonalny i nasze frustracje.
Dajmy sobie i dzieciom przestrzeń na emocje
Jeśli chodzi o reakcje emocjonalne rodzica na zachowanie dziecka, to one mogą być różne. Ma na to wpływ wiele czynników, m. in. wiek dziecka. Tak naprawdę najważniejsze jest danie przyzwolenia zarówno dzieciom, jak i sobie na przeżywanie tych negatywnych emocji, które rodzą się w nas w obecnej sytuacji. Bo tak naprawdę fakt, że aktualnie odczuwamy złość, niechęć, bunt czy wewnętrzny brak zgody na to, co się dzieje i w jakim systemie jesteśmy zmuszeni funkcjonować, jest zupełnie normalne. Negatywne emocje nie są same w sobie niczym złym, są naturalne, ostrzegają nas przed niebezpieczeństwem – fizycznym i emocjonalnym i pomagają nam odkryć, co jest dla nas ważne i jak wrócić do równowagi. Problemy mogą pojawiać się w obszarze sposobu ich ujawniania a w konsekwencji tego, jak mogą one wpływać na nasze relacje z innymi.
Bliskie relacje oparte na zaufaniu, zrozumieniu i wzajemnej trosce z pewnością pomagają nie tyle nad panowaniem nad emocjami, ale w tym, by szybciej wracać po wybuchu do równowagi i ducha współpracy.
Jak pomóc dziecku w tych trudnym czasie?
Dzieci w obecnej sytuacji mogą nie wiedzieć, co się dzieje. Mimo iż widzą i czują często nasze rozdrażnienie, niepokój czy frustrację, to nie do końca rozumieją, skąd one się biorą. To może wzmagać u nich lęk, wybuchy złości, napady gniewu czy buntu. Aby pomóc dzieciom w tym czasie, najlepiej z nimi porozmawiać i odpowiednio do ich możliwości i wieku spróbować im wytłumaczyć, co się dzieje. Dla dzieciaków ta zmiana też jest trudna. Brakować im może znanych rytuałów, takich jak: droga do przedszkola, szkoły, powrót z niej, wspólna zabawa, odwiedziny u babci, wyjście na plac zabaw z kolegą z klatki obok. Każde dziecko jest inne i może przeżywać ten czas na swój sposób, ale wszystkim pomoże wytłumaczenie, co się dzieje i z czego to wynika, jakie są wymagania na ten czas oraz co możemy robić, a czego na razie nie. Pamiętajmy, że dużo bardziej boimy się tego, czego nie znamy, dlatego warto w sposób dostosowany do wieku przekazać dziecku podstawowe informacje odnośnie sytuacji, z którą obecnie się mierzymy.
Gdy dziecko doznaje silnych emocji podstawowym zachowaniem, które powinno się w dorosłych pojawić, jest zachowanie spokoju. Trzeba pamiętać, że nasze emocje udzielają się dziecku, zatem jeśli my zaczniemy w sposób impulsywny reagować, to agresja może się i u niego wzmóc. Warto także zadbać o bezpieczeństwo fizyczne dziecka, zwrócić uwagę na otoczenie, by podczas wyrażania emocji nie zrobiło sobie krzywdy. Niezależnie od wieku naszej pociechy w takich sytuacjach najlepiej działa uważne wysłuchanie z akceptacją oraz stworzenie przestrzeni na to, by mogła ona wyrazić swój smutek, gniew, złość. Możemy wesprzeć dziecko w tym procesie, nazywając jego emocje i używając wypowiedzi, które potwierdzą, że słyszymy i rozumiemy, co chce nam przekazać. W takiej sytuacji ważne jest nie tylko co, ale i jak mówimy, czyli np. nasz ton głosu oraz spójność komunikatów werbalnych i niewerbalnych. Najlepiej jest dziecku w tej sytuacji towarzyszyć i nie ingerować za bardzo w jego reakcje. Sam problem czy konflikt należy omawiać dopiero wtedy, gdy silne emocje opadną. Wszystkim, a dzieciom szczególnie trudno jest o nich rozmawiać.
Dorosły też czuje
Sposób w jaki my, dorośli, radzimy sobie z emocjami, ma wpływ na naszych domowników. To, co może nam obecnie pomóc, to zadbanie o tzw. higienę życiową. Jeżeli pracujemy zdalnie, to warto zastanowić się, jak w nowej sytuacji możemy najlepiej się zorganizować, by w miarę możliwości oddzielić czas pracy od czasu dla rodziny. Może nam pomóc podział obowiązków z partnerem albo wyznaczenie sobie nowych, dopasowanych do sytuacji standardów, by zminimalizować ogólne napięcie i presję. Istotne jest, by na co dzień, ale teraz szczególnie, wygospodarować czas dla siebie, na regenerację, relaks, na odpoczynek czy uprawianie sportu. Te czynności obniżają poziom stresu, a zatem podnoszą komfort psychiczny. Warto poświęcić także trochę czasu na przyjemności i przez chwilę każdego dnia robić coś, co nam pozwala wyłączyć myślenie, bo to pomaga utrzymać równowagę.
Rozmawiaj o swoich uczuciach
Pamiętajmy o najważniejszym. To, co nam może pomóc, to rozmowa o naszych uczuciach wynikających z nowej rzeczywistości. Dzielmy się nimi, opowiadajmy bliskim, jak się czujemy, za czym tęsknimy, o czym marzymy, co nas denerwuje i męczy… Już sama możliwość powiedzenia, że mam gorszy dzień, bywa uwalniająca. Oczywiście łatwiej jest to zrobić w bliskiej relacji. W rozmowach starajmy się używać komunikatu „ja”, czyli mówić: czuję się zmęczona, sfrustrowana, boję się, czuję lęk… Tak łatwiej o porozumienie i konstruktywny dialog. Starajmy się unikać milczenia i kreowania atmosfery „domyśl się”. Bo im więcej będziemy tego trzymać w sobie, tym częściej możemy wybuchać ze zdwojoną siłą i tym więcej negatywnych emocji pojawić się może w relacjach z najbliższymi.
Gdy jest bardzo trudno
Jeśli czujemy, że trudno nam jest się z bliskimi komunikować, że nasz poziom stresu uniemożliwia nam normalne funkcjonowanie, że trudno nam się skoncentrować etc., możemy spróbować odnaleźć jakąś grupę wsparcia albo skorzystać z konsultacji psychologicznej on-line. Teraz wiele tego typu usług przeniosło się do sieci i do rozmowy z psychologiem wystarczy nam smartfon i względnie spokojne miejsce. W Internecie mamy aktualnie dostęp do profesjonalnych konsultacji u terapeutów, psychoterapeutów i psychologów z całego świata. Jeśli borykamy się z barierą wstydu, możemy wybrać taki portal jak np. Avigon.pl, który zagwarantuje nam anonimowość i prywatność. By zapisać się do wybranego specjalisty wystarczy adres email (niekoniecznie zawierający nasze dane osobowe) i płatność Blikiem. Rozmowa czy kilka sesji z profesjonalnym terapeutą pozwolą nam odzyskać spokój i dadzą wgląd w to, co się w nas dzieje, dzięki czemu łatwiej nam będzie się tym odpowiednio zająć.
Odzyskaj wpływ
Wielu osobom pomaga uświadomienie sobie, na co mamy wpływ, a na co nie. Już samo rozróżnienie tych rzeczy pozwala poczuć się lepiej i skoncentrować swoje wysiłki tam, gdzie mają szansę przynieść efekt.
Zwykło się mówić, że każdy kryzys to ukryta szansa na rozwój. Mimo tego, że teraz w naszym życiu przeważają ciemniejsze barwy i być może trudniej nam dostrzec jego wartość, to może się okazać, że dzięki sytuacji, w której się znaleźliśmy, uda nam się przewartościować priorytety, odbudować relacje, odkryć zapomniane zainteresowania i marzenia, a może nawet znaleźć odwagę do ich realizacji.

Monika Sroka – Ossowska, psycholog, specjalistka z portalu Avigon.pl do videoterapii on-line.
Polecane
„Afera w naszej parafii zakończyła się skandalem na pół Polski. Kto by pomyślał, że to sprawka proboszcza?”
„Wyjazd na ferie zamienił się w horror. Niewiele brakowało, a nasze modlitwy nie zostałyby wysłuchane”
„W Wigilię mój świat się zawalił, a to wszystko przez dziadka. Jedno kłamstwo rozbiło naszą rodzinę”
„Nasze romantyczne ferie w górach skończyły się rozwodem. Mąż zaległ w pokoju kochanki, a ja wcale nie byłam gorsza”
„Teściowa bawiła się w szpiega, kosztem naszego małżeństwa. Niewiele brakowało, a mielibyśmy kamerę w łóżku”
„Teściowa uznała, że zaplanuje nasz ślub, a narzeczony ją poparł. Skoro tak, to niech sami bawią się w tym cyrku”
„Żona kłamała na temat naszego rozstania. Wszyscy mieli mnie za drania i nikogo nie interesowała prawda”
„Przez obcego faceta nie mogłam skupić się na modlitwie. Roraty połączyły nasze ciała i dusze”
„Byłam pewna, że mój eks pojawił się, by zniszczyć mi życie. Okazało się, że obecny mąż zrobił to już wcześniej”
„Nasza miłość była jak pączek bez nadzienia. Pokochała mnie za grubość portfela, a nie za to, co mam w środku”
Promocja
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 8
Neuropeptydy w kosmetyczce. Technologia, która zatrzymuje czas
Współpraca reklamowa
Zaproś sztukę do swojego wnętrza z nową linią Velvet ART
Współpraca reklamowa
Jak dobrać damskie buty zimowe do swojego stylu i sylwetki?
Współpraca reklamowa
Wybierz się do Suntago i wypocznij w tropikalnym stylu
Współpraca reklamowa
„Woda opadła, psy zostały” – rusza kampania pomocowa dla bezdomnych zwierząt
Współpraca reklamowa
Blask, ciepło i styl na chłodniejsze dni z SHEIN
Współpraca reklamowa
Blaupunkt świętuje 100-lecie innowacyjnym gramofonem wertykalnym VT100
Współpraca reklamowa
Paulina Krupińska w Świątecznej Kampanii Homla
Współpraca reklamowa