Jura Krakowsko-Częstochowska górą!
Białe damy, zamki i skały. Przyroda i architektura tworzą niezwykły charakter tego miejsca. Zachęcają do jesiennego wyjazdu na Wyżynę Krakowsko-Częstochowską.

- Marcin Grudzień, Naj
W krainie zwanej Polską Jurą niekiedy trudno poznać, co jest dziełem ludzkich rąk, a co stworzyła natura. Groźne zamczyska wzniesione na wapiennych skałach to piękny widok. Tu przeszłość, znana z opisów kronikarzy, przeplata się z legendami. Chyba w każdym zamku na Szlaku Orlich Gniazd więziono jakąś wiedźmę, księżniczkę czy rozpustną żonę. Niemalże z każdą twierdzą wiąże się opowieść o białej damie, błąkającej się w poszukiwaniu utraconej miłości. To bardzo dobre miejsce dla miłośników tajemnic i... niezbyt forsownych wędrówek.
W drogę
Wyprawę po Polskiej Jurze warto rozpocząć od ruin zamku w Olsztynie koło Częstochowy. Dzieje warowni były tragiczne i burzliwe. W XVI w., gdy polski starosta nie chciał poddać zamku Niemcom, ci porwali mu syna i użyli go podczas oblężenia jako żywej tarczy. Pomimo tego dzielny starosta wypalił z działa, broniąc twierdzy. I złożył ofi arę z własnego dziecka... Dwa kilometry za Olsztynem, w stronę Biskupic, zaczyna się rezerwat Sokole Góry. W czeluściach okolicznych jaskiń żyją nietoperze. Warto też odwiedzić Zrębice, gdzie znajduje się drewniany kościół pod wezwaniem św. Idziego. Wioska stanowi centrum kultu tego świętego. Wieść niesie, że przed wiekami pustelnik Idzi ukazał się jej mieszkańcom. Dziś są tu skałki jego imienia, a nieopodal świątyni kapliczka i studnia ze źródełkiem. Trzy kilometry dalej – ciekawostka dla młodszych turystów. W wiosce Piasek znajduje się jedyny w Polsce Szlak Kosmiczny – swoisty, zaaranżowany w terenie, model Układu Słonecznego. Trasa ma ok. 4 km długości. Zaczyna się przy barze „Oaza”, na którego dachu umieszczono srebrzystą kulę o średnicy 1 metra, symbolizującą Słońce, a kończy w Złotym Potoku, w dolinie Wiercicy. Gdy już tam dotrzecie, warto zjeść rybkę z najstarszej na tym terenie pstrągarni, założonej przez hrabiów Raczyńskich w 1881 r. Warto dotrzeć też do Mirowa i Bobolic. Te bliźniacze warownie przeżyły niejedno oblężenie. Sławniejszy od nich jest tylko zamek Ogrodzieniec w Podzamczu. Wciąż mówi się o nim Mały Wawel lub Biały Wawel – ze względu na kolor murów. Turyści mogą zatrzymać się w zamkowych piwnicach w Karczmie Rycerskiej (czynnej do końca października). Ceny na każdą kieszeń: bigos jurajski (10 zł), żurek wiedźmy (7 zł), bogracz zbójecki (12 zł), herbata kata (5 zł). Na zakończenie jurajskiej wędrówki warto zajrzeć do Podlesic. Mieści się tu wiele szkół wspinaczkowych i baza jurajskiego GOPR. Turyści, którzy się nie wspinają, mogą podziwiać strzeliste turnie i samotne skalne iglice. Piękny jest zwłaszcza rezerwat Góra Zborów wyglądający niczym skamieniałe miasto. W jego skalnych ulicach, bramach i zaułkach można się zgubić. Ale nie martwcie się, jeśli tak się stanie. Dopiero wtedy będziecie mogli powiedzieć: poznałem Polską Jurę!
Polecane
Teorie spiskowe: Titanic wcale nie zderzył się z górą lodową? Inne wersje dramatycznych wydarzeń legendarnego statku
Edyta Pazura w ostro krytykuje polski system edukacji: "Kolejni ministrowie, którzy nie widzą jak topi się góra lodowa"
Promocja
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 8
Neuropeptydy w kosmetyczce. Technologia, która zatrzymuje czas
Współpraca reklamowa
Zaproś sztukę do swojego wnętrza z nową linią Velvet ART
Współpraca reklamowa
Jak dobrać damskie buty zimowe do swojego stylu i sylwetki?
Współpraca reklamowa
Wybierz się do Suntago i wypocznij w tropikalnym stylu
Współpraca reklamowa
„Woda opadła, psy zostały” – rusza kampania pomocowa dla bezdomnych zwierząt
Współpraca reklamowa
Blask, ciepło i styl na chłodniejsze dni z SHEIN
Współpraca reklamowa
Blaupunkt świętuje 100-lecie innowacyjnym gramofonem wertykalnym VT100
Współpraca reklamowa
Paulina Krupińska w Świątecznej Kampanii Homla
Współpraca reklamowa